Główny Szlak Beskidzki, jest najdłuższym szlakiem przebiegającym przez polskie góry. Dlatego trudno jest opisać wszystkie szczegóły, które z pewnością zainteresowałyby indywidualnie każdego turystę z osobna. W tekstach zawartych w poszczególnych działach, starałem się opisać miejsca, które zasługują na szczególną uwagę a o których trudno znaleźć informację w innych przewodnikach turystycznych. Celowo ominąłem opisy większych i znanych miejscowości o których nie trudno dowiedzieć się z przeciętnego przewodnika. Starałem się oddać klimat, jaki panuje na czerwonym szlaku  nie rozpisując się wiele na temat szlaków towarzyszących, oraz znanych miejscowości, przez które on przebiega. Opis trasy najbardziej może być przydatny turystom pokonującym szlak pieszo i bez większej gotówki. Często zwracałem uwagę na miejsca noclegowe, oraz na możliwość zaopatrzenia się w żywność i niezbędne wyposażenie. Opisałem także sytuacje dotyczącą połączeń komunikacyjnych w miejscowościach występujących na szlaku. Jeśli chodzi o miejsca noclegowe, to zwróciłem uwagę na ceny i standard. Warto tu również dodać, że całą trasę można pokonać bez namiotu, korzystając z baz noclegowych i schronisk.

 

Często zadawane pytania

Czy można przejść cały szlak bez namiotu ?
Obecnie z noclegiem na szlaku nie ma żadnego problemu. Oprócz licznych schronisk można skorzystać z kwater prywatnych a w okresie letnim dodatkowo ze schronisk młodzieżowych mających swoją siedzibę najczęściej w szkołach /lipiec, sierpień/. Można również skorzystać z noclegu na polu namiotowym gdzie oprócz wydzielonego miejsca na namioty indywidualne często są rozstawiane namioty zbiorowe dla osób nie posiadających własnego sprzętu. Szczegółowy wykaz bazy noclegowej znajdziesz TU

Jaki jest koszt noclegów na szlaku?
Ceny noclegów są bardzo różne i w zasadzie często zależą od okresu w którym wybieracie się na szlak. Najdrożej jest oczywiście w okresie lipiec, sierpień. Na pewno najtaniej jest na polu namiotowym i w schroniskach młodzieżowych gdzie ceny kształtują się na poziomie 5-15 zł. Również bardzo gorąco polecam kwatery prywatne i gospodarstwa agroturystyczne gdzie za niezbyt wygórowane pieniądze można przenocować w komfortowych warunkach. Ceny w schroniskach turystycznych PTTK są bardzo różne i zależą najczęściej od standardu i lokalizacji. Najdroższe są schroniska PTTK przekwalifikowane na tzw. "hotele górskie" / Równica, Jaworzyna/ gdzie ceny często przyprawiają o zawrót głowy.

Ile czasu potrzeba aby przejść cały szlak?
To jest bardzo indywidualna sprawa. Można oczywiście przejść szlak w ciągu 18 dni (znam takie przypadki) ale ja osobiście nie polecam szybkiego tempa. Optymalny czas to około 3 tygodni, wtedy można dokładnie zapoznać się ze szlakiem, zrobić piękne zdjęcia, zwiedzić zabytki i miejscowości na szlaku.

W których miesiącach najlepiej wybrać się na szlak?
Najlepsze warunki na przejście szlaku są od czerwca do października. W tym czasie jest największa szansa na dobrą pogodę i dni są najdłuższe. Zdarza się również że w maju i czerwcu są dobre warunki pogodowe. Zdecydowanie odradzam wybieranie się na szlak w okresie długiego majowego weekendu ze względu na "dzikie tłumy"  na szlaku. Znalezienie noclegów w czasie długiego majowego weekendu bez wcześniejszych rezerwacji często graniczy z cudem czego sam doznałem idąc w tym okresie innym równoległym szlakiem.

Czy na szlaku można bez problemu zaopatrzyć się w żywność?
Z zakupem podstawowych artykułów żywnościowych nie ma problemu. Oprócz licznych sklepów znajdujących się w miejscowościach przez które przechodzi szlak można również zaopatrywać się  w schroniskach za odpowiednio podwyższoną opłatą. Mimo wszystko polecam, aby mieć przy sobie żywność i napoje przynajmniej na jeden dzień wyprawy ze względu na dłuższe przejścia przez pasma górskie. Szczególnie polecam zaopatrzyć się na przebycie bieszczadzkiego odcinka Smerk - Berehy Górne - Ustrzyki Górne. Wprawdzie szlak biegnie tu przez Połoniny ale jest dość wyczerpujący. Wprawdzie na Połoninie Wetlińskiej znajduje się dość sympatyczne schronisko PTTK ale ze względu na brak infrastruktury /prąd, woda, kanalizacja itd./ nie oferuje ciepłych dań oprócz herbaty czy kawy.

Czy szlak można pokonać na rowerze?
Znaczna część szlaku nie stanowi problemu dla wprawnego cyklisty. Owszem są miejsca gdzie rowerem nie da się przejechać i należy przenieść rower w rękach. Do takich miejsc na pewno zaliczyć można okolice Babiej Góry. Problemem może być również przejazd przez teren Parków Narodowych /Bieszczadzkiego czy Babiogórskiego/ gdzie niestety obowiązuje zakaz jazdy rowerem. W przypadku napotkania nadgorliwego strażnika parku może to grozić mandatem.

Która część szlaku jest najciekawsza?
Osobiście polecam przejście całego szlaku aby móc samemu ocenić. Dla mnie najbardziej ciekawymi odcinkami są okolice Pilska, Babiej Góry, Beskidu Niskiego oraz Bieszczad. Najbardziej dzikim i mało uczęszczanym odcinkiem szlaku jest Beskid Niski za co najbardziej cenię sobie tą okolicę. Kiedyś również i w Bieszczadach było mało ludzi ale obecnie jest to bardzo popularny teren. Bywam w Bieszczadach co roku /od 1999/ i muszę przyznać że popularność tych okolic co roku znacznie się zwiększa. Podczas ostatniego pobytu /ostatni wrześniowy weekend/ na szlakach beszczadzkich był taki tłok jak na co dzień nad Morskim Okiem. Najmniej ciekawym i mało uczęszczanym fragmentem szlaku jest odcinek pomiędzy Rabką Zdrój a Jordanowem ze względu na przebieg trasy w większości drogą asfaltową.

Czy na szlaku obwiązują opłaty za wejście do Parków Narodowych?
Na szczęście na większej części szlaku opłat nie ma! Opłaty są pobierane w Babiogórskim Parku Narodowym na odcinku Markowe Szczawiny - Przełęcz Krowiarki oraz w Bieszczadzkim Parku Narodowym. Praktycznie największy płatny odcinek szlaku znajduje się w Bieszczadach na odcinku Smerek-Wołosate. Niestety bilet na szlaki w Bieszczadach obowiązuje jeden dzień a więc jeśli planujemy przejść szlak w kilka dni musimy się liczyć z koniecznością kilkukrotnej opłaty. Można również wykupić droższy bilet trzydniowy. Opłaty na wymienionych odcinkach są pobierane w okresie od maja do końca października.

 

 

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ